Jesteśmy w Teamie Visolvit!

Ufff, sezon chorób uważam za zakończony! Muszę przyznać, że poszło nam całkiem nieźle. Spodziewałam się, że pierwszy rok Bianki w przedszkolu będzie pasmem jej nieobecności z powodu infekcji, przeziębień, kataru itp., bo w końcu wiele osób mówi, że każde dziecko musi się wychorować, by potem było już dobrze.

Mam nadzieję, że nie piszę tych słów w złym momencie, bo wraz z moim stukaniem o klawiaturę dociera do mnie dźwięk uderzających o parapet kropel deszczu. Pada od kilku dni. Mimo docierających do nas tragicznych informacji o podtopieniach, to dzieci nie mają do końca pojęcia o czym mowa. Dla nich liczy się zabawa i aktywne spędzanie czasu. I choć oczywiście tekst piosenki Kabaretu Starszych Panów jest jak najbardziej na miejscu, to poza tym, że w czasie deszczu dzieci się nudzą, mogą mimo wszystko  nieźle się bawić. Kto nie lubił skakać po kałużach? No kto? Ja uwielbiałam, dlatego dziś, jako bardziej doświadczona w tym temacie, wskazuję Biance pokaźne i co ważne głębokie kałuże i z zazdrością patrzę jak testuje nieprzemakalność swoich kaloszy.

Jakiś czas temu, gdy dotarła do nas propozycja dołączeniu do Teamu Visolvit, w mojej głowie pojawiły się wątpliwości, o których oczywiście poinformowałam. Powodem była dotychczasowa niechęć Bianki do różnego rodzaju substancji – od herbaty, po soki, smoothie, koktajle itp. Piła tylko wodę. To oczywiście zaczęło się zmieniać, jednak wciąż są rzeczy, których nie tknie. Mimo wszystko postanowiłam spróbować. Ku mojemu zdziwieniu Bianula wypiła Visolvit ciurkiem. Smakowało jej na tyle, że kolejnego dnia również o niego poprosiła. Od tego czasu, przy mojej skromnej pomocy, przyrządza go sobie sama, co z pewnością sprawia jej też sporo frajdy.

Visolvit Junior Truskawka zawiera witaminę A, D, C oraz witaminy z grupy B. Picie jednej saszetki dziennie zalecane jest w okresie wzmożonego zapotrzebowania na witaminy, a także w czasie intensywnego wysiłku fizycznego i umysłowego. Być może to właśnie dzięki niemu udało nam się nie zachorować podczas wiosny. Jedno wiem na pewno – Visolvit Biance smakuje. Jeśli przy okazji, dzięki niemu dostarczane są do jej organizmu cenne składniki i minerały, to i ja go lubię i doceniam of course!

Wasza M.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s